Włodzimierz Staniewski [na zdjęciu], twórca Teatru w Gardzienicach będzie gościem spotkania w Gazeta Cafe w poniedziałek 15 lutego.
Prapoczątków Gardzienic trzeba szukać w Wenecji. Tam, w 1975 roku Włodzimierz Staniewski, którego Jerzy Grotowski namaścił na swojego następcę, zbuntował się przeciwko mistrzowi i, wygarnąwszy mu w hotelowym pokoju, co myśli o jego szamańskich aspiracjach, zerwał z nim stosunki. Apostata, z głową nabitą własnymi projektami, zaczął szukać dla siebie miejsca, aż wreszcie odkrył pod Lublinem wieś Gardzienice, która wkrótce miała dać nazwę jednemu z najciekawszych zjawisk teatralnych minionego trzydziestolecia. (...) Ze zdobywanych podczas Wypraw i Zgromadzeń doświadczeń zespół budował spektakle. Najpierw, oparty na "Gargantui i Pantagruelu" Rabelais`ego "Spektakl wieczorny"oraz inspirowane "Dziadami" "Gusła", a następnie - "Żywot protopopa Awwakuma", niewątpliwe arcydzieło, w którym Gardzienice wyśpiewały, wytupały i wypociły w niekłamanej udręce ciał duszę człowieka Wschodu. Wszystko to działo się u schyłku lat 70. i w pierwsz